Korsyka

Czwarta co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego, gdzie gospodarzem jest słynny Napoleon Bonaparte. Górzyste francuskie klify połączone są tu z lazurowym wybrzeżem i turkusowymi zatoczkami. Zaczynamy odcinek Korsyka – kwiecień 2026 rok!

Razem z Kizią i Oliwierkiem wybraliśmy się na Korsykę, czyli wyspę która należy do Francji. Nastawiliśmy się głównie na zwiedzanie południowej części, stacjonując w miejscowości Bonifacio. Spędziliśmy tu 4 dni przejeżdżając samochodem około 200 kilometrów. W tym wpisie jak zawsze przekaże Wam najpiękniejsze miejscówki jakie zobaczyliśmy, gdzie się zatrzymaliśmy i parę innych wskazówek związanych z tym regionem! Korsyka już od pierwszego dnia zachwyciła mnie swoimi widokami i wyjątkowym klimatem. Zresztą zobaczcie sami! Zaczynamy!

Jak dostać się na Korsykę ?

Nigdy nie widziałem, żeby z Polski latały jakiekolwiek samoloty na Korsykę. Biura podróży chyba jakoś też omijają ten kierunek…ciekawe dlaczego ?! My polecieliśmy z Krakowa na włoską wyspę Sardynia do miejscowości Olbia. Cena w dwie strony linią lotniczą Ryanair to 300 złotych/ osobę. Stamtąd udaliśmy się na prom, który w 50 minut dopłynął już na francuską Korsykę! Bilet na statek kupicie u jednego z kilku funkcjonujących przewoźników, my skorzystaliśmy z firmy Moby Lines. LINK: https://www.mobylines.com/ gdzie na pokład można było wjechać wcześniej wynajętym samochodem. Cena w dwie strony za całą rodzinę wraz z autem to 1100 złotych.

Odległość między Sardynią, a Korsyką to zaledwie 20 kilometrów. Przeprawa promem po wcześniejszej odprawie była atrakcją szczególnie dla dziecka. Na pokładzie statku znajdowała się min. bawialnia i salon gier. Statek wyposażony był w restauracje, eleganckie kanapy i fotele. Na zewnątrz znajdowało się dużo ławeczek do podziwiania widoków pod gołym niebem. Tego dnia Morze Śródziemne było spokojne więc czuliśmy się jak w jakieś galerii, ale dla osób z chorobą lokomocyjną uspokajam hehe jest dużo łazienek.

Jak się poruszać po Korsyce?

Nie wyobrażam sobie poruszać się tu czymś innym niż samochodem! Auto wynajęliśmy w firmie Sycili by car jeszcze na trenie Włoch w cenie 450 zł za całe 5 dni. Drogi na Korsyce są bardzo wąskie, miejscami wręcz niemożliwe do minięcia się dwóch samochodów! Zatoczki, które początkowe myślałem, że służą do postoju na robienie zdjęć pełnią rolę wyprzedzania lub ustąpienia pierwszeństwa. Trasy są dobrze oznakowane znakami drogowymi, a na trasie uważajcie na fotoradary. Na Korsyce kierowca może prowadzić samochód mając nawet pół promila alkoholu ( ale nie wiem czy to dobra informacja, tak jest zresztą w całej Francji ).

Gdzie się zatrzymać na Korsyce ?

Na wyspę dopłynęliśmy dość późno i na szybko znalazłem jakieś domki w otoczeniu leśnym. Już mieliśmy wchodzić do środka, gdy nagle Kizi przeszła obok głowy 50 cm jaszczurka hehe. Nie była szans tu zostać heh, finalnie zatrzymaliśmy się w trzy gwiazdkowym hotelu w centrum miasta o nazwie Hotel A Madonetta. Pokoje były codziennie sprzątane, mieliśmy duży balkon, klimatyzację i lodówkę. Jedyne do czego można było się przyczepić to nie działająca suszarka do włosów. Dużym plusem był na pewno bezpłatny parking, bliskość do miasta i supermarket tuż pod hotelem.

Bonifacio

Właśnie tutaj stacjonowaliśmy przez całe 4 dni! To jedno z najbardziej spektakularnych miejsc na całej wyspie, miasteczko dosłownie zawieszone jest na białych wapiennych klifach nad Morzem Śródziemnym. Leży na samym południu wyspy, naprzeciwko włoskiej Sardynii! Najbardziej charakterystyczny widok to domy stojące tuż na krawędzi stromych klifów, serio wyglądają, jakby miały zaraz spaść do morza! To miejsce jest jednocześnie romantyczne, dzikie i bardzo fotogeniczne, idealne zarówno na spokojny wypoczynek, jak i aktywne zwiedzanie. Wąskie uliczki, kamienne budynki i średniowieczna atmosfera sprawiają, że spacer tutaj to była podróż w czasie.

Escalier du Roi d’Aragon

Nie ukrywam , że to był główny punkt mojej podróży na Korsykę! Wyobraźcie sobie wykute w skale schody na pionowej ścianie klifu, które prowadza do Morza Śródziemnego! Wejście i zejście po 187 stromych stopniach pod katem 45 stopni to dopiero początek adrenaliny! Na dole znajduje się wąska trasa prowadząca wzdłuż wody wewnątrz skał białego wapienia. Wycieczka jest imponująca, ale wymaga dobrej kondycji i ostrożności.  Escalier du Roi d’Aragonto jedno z tych miejsc na świecie, które naprawdę robią wrażenie, zastanie w pamięci na dłuuugo!

Escalier du Roi d’Aragon otwarte jest w godzinach 10:00-17:30. Wyjątkiem są dni kiedy wieje silny wiatr i są duże fale, wtedy atrakcja jest zamknięta. Bilet wstępu kosztuje tylko 5 Euro. Początkowo pani w kasie nie chciała nas wpuścić z dzieckiem zasłaniając się kwestiami bezpieczeństwa, ale po 20 minutach rozmowy w końcu przekazała nam kaski i weszliśmy! Na koniec ciekawostka o tym miejscu: wedle legendy wszystkie schody zostały wybudowane w ciągu jednej nocy, aby zapewnić wszystkim ludziom dostęp do wody.

Citadelle de Bonifacio

Imponująca twierdza wznosząca się na klifach nad Morzem Śródziemnym i przez wieki była strategicznym punktem obronnym wyspy na krańcu wyspy. Cytadela ma fajny klimat, z jednej strony surowy i historyczny, z drugiej romantyczny i spokojny. Pięknie się prezentuje o zachodzie słońca. Nie ma tam żadnych biletów wstępu, można wejść pieszo po schodach lub wjechać samochodem na parking.

Cimetière marin de Bonifacio

Nigdy nie sądziłem, że będę zwiedzał … cmentarz, ale rzeczywiście ten w Bonifacio jest inny niż wszystkie i przypominał mi mini miasteczko! Zamiast klasycznych nagrobków zobaczyłem tu dziesiątki kamiennych grobowców i mauzoleów ustawionych w równych rzędach. Większość z nich jest śnieżnobiała, co nadaje miejscu wyjątkowy, niemal minimalistyczny wygląd. Światło, biały kamień i szum fal tworzą bardzo refleksyjną, ale też spokojną i wręcz piękną atmosferę.

Plage de Saint Antoine

Mega niedostępne miejsce do którego dojście wymaga trochę wysiłku, ale widoki wynagradzają ponad kilometrowy trekking przez gęste krzewy. Saint Antoine to surowe, naturalne wybrzeże z jasnymi skałami, niewielkimi zatoczkami i krystalicznie czystą wodą. Miejsce zachwyca swoją nienaruszoną naturą, nie spotkacie tu łazienek czy restauracji!
To idealne miejsce dla osób, które chcą uciec od turystycznego zgiełku i poczuć prawdziwą, dziką Korsykę, miejsce bardziej dla odkrywców niż dla osób szukających wygody. To tylko 6 kilometrów od miasta Bonifacio!

Plage de Santa Giulia

Zobaczycie teraz jedną z najpiękniejszych plaż na Korsyce, często porównywanej do karaibskich krajobrazów. Szeroka, piaszczysta plaża z wyjątkowo jasnym, niemal białym piaskiem i płytką, spokojną wodą. Cała zatoka otoczona jest niskimi wzgórzami i roślinnością śródziemnomorską. Mimo kwietniowej pory roku morze było ciepłe i bezpieczne, idealne dla dzieci! Jak weszliśmy z Olim do wody do spędziliśmy w niej ponad godzinę! Nie wiem czy zdjęcia to oddają, ale ten kolor wody jest naprawdę niesamowity! Przy plaży znajduje się duży parking. Santa Giulia to absolutny must-see jeśli będziecie na Korsyce i znajduje się tylko 20 km od Binifacio!