
Adrenalina wchodzi na wyższy level! Czy to będzie podróż w jedną stronę? Sprawdzimy czy nasz wschodni sąsiad jest taki straszny jak o nim mówią! Jedziemy na Białoruś #79

Decyzja o wyjeździe na kontrowersyjny teren Białorusi była dość długa, przy pierwszym podejściu zrezygnowałem, postawiłem na bezpieczeństwo słuchając tego co dzieje się na granicy i mówi się w mediach. Kiedy dowiedziałem się, że od stycznia 2027 roku dodatkowo wprowadzone zostaną obowiązkowe wizy powiedziałem: JADĘ i zadzwoniłem do Prezesa z propozycją towarzysza podróży. Ruszamy w nocy z poniedziałku na wtorek w stronę granicy z dużą dawką emocji tego co nas czeka! Jedno jest pewne- to będzie niezapomniana przygoda ! Zobaczcie co się tam działo !

Informacje praktyczne
- paszport obowiązkowy
- Godzina + 1 do przodu względem PL
- Nie działają polskie karty kredytowe
- Waluta to ruble białoruskie 1 BYN to 1,28 złotego
- Internet kupcie przez aplikację Airalo no limit za 20 dolarów na 3 dni
- Połączenia do Polski drogie, około 10 zł / minutę
- Rozmawia się po rosyjsku, ale dogadacie się tez po polsku
- Ubezpieczenie na teren Białorusi robi firma UNIQA

Zobaczcie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało 4 , najwyższy stopień zagrożenia pt. „NIE JEDŹ” związany z wyjazdem na Białoruś. Czego tam się w takim razie spodziewać ? Jest się czego bać ? A może to tylko polityka i telewizja … ? Nie chce nic sugerować, wszystkiego dowiecie się czytając ten artykuł! Opowiem Wam o kilkudziesięciu miejscach, które zwiedziliśmy, jak się poruszać, na co uważać, jak zostaliśmy odebrani przez miejscowych, na co zwrócić szczególną uwagę wybierając się do tego kraju, ale przede wszystkim dowiecie się prawdy jak to wygląda od środka!

Przejście graniczne
Cała podróż na Białoruś w dużej mierze skupia się na skomplikowanym systemie przekroczenia granicy. Na głównym przejściu na lini Terespol – Brześć obrywa się ruch tylko samochodowy. Nie da się przejść na piechotę. Powiem Wam , że nigdy nie miałem tak długiej i szczegółowej kontroli, sprawdzany jest między innymi telefon, zawartość jego zdjęć oraz social mediów. Skanowane i przeszukiwane sa wszystkie bagaże wraz z prześwietleniem całego samochodu. Robione są zdjęcia i pobierane linie papilarne każdego palca u rąk oraz całej dłoni. Na koniec w specjalnym pomieszczeniu rozmowa ze strażnikiem na temat celu, czasu i charakteru podróży. Dużo pytań o Ukrainę, pokrewieństwa i pobyt po 2022 roku. Nam się trafił bardzo w porządku gość, który nie robił większych problemów. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość. Cała kontrola trwała 2 godziny. W powrotną drogę trwało to dwa razy dłużej.


Kilka ważnych informacji jak sobie ułatwić przejście przez granicę
- zostawcie auto na parkingu przed granicą ( koszt 10 zł / dzień )
- Nie wsiadajcie do żadnego autokaru, busa tylko szukajcie miejsc u kogoś w samochodzie osobowym
- Nie stresujcie się, pamiętajcie że ludzie na granicy są specjalnie przeszkoleni i zauważają każde dziwne zachowania
- Możecie mówić w języku polskim, wszystko będzie zrozumiałe
- Mówcie prawdę
- Przygotujcie plan wyjazdu, co będziecie zwiedzać, gdzie spać i kiedy wracać

Gdzie się zatrzymać na Białorusi ?
Jeśli chcecie zarezerwować nocleg już w Polsce musicie pobrać aplikację Ostrovok, coś na wzór Booking.com, który nie działa na terenie Białorusi. My na miejscu w Mińsku znaleźliśmy bardzo fajny trzygwiazdkowy Hotel o nazwie Belarus. Otrzymaliśmy pokój na 19 piętrze z pięknym widokiem na całe miasto. Wyposażony był w klimatyzację, TV, suszarkę, ręczniki i lodówkę. Trochę tylko zamulał Internet. Oprócz tego do dyspozycji kilka restauracji, basen z sauna, sklep spożywczy i butik z pamiątkami. Bardzo przyzwoite warunki! Zapłaciliśmy tylko 320 rubli za 1 noc ze śniadaniem czyli około 410 złotych. Polecam!



Jak się poruszać po Białorusi ?
Ja to zawsze jak jest tylko taka możliwość decyduje się na wynajem samochodu! Skorzystaliśmy z firmy Car4, która mieści się w Brześciu. Zostawiam Wam też kontakt Whats App +375 25 780-88-08. Gościu jest bardzo dokładny i konkretny. Koszt za dwie doby to tylko 175 rubli już ze sprzątaniem czyli około 230 złotych. Do tego doszła mała opłata za przekroczenie limitu km, który wynosił 300 km / dobę. Przez cały pobyt zrobiliśmy dokładnie 766 kilometrów po Białorusi odwiedzając dwa duże miasta i dwa zamki.


Drogi na Białorusi są dość dobre, ale jest kilka spraw o których musicie wiedzieć! Przede wszystkim radary! Nigdzie na świecie nie widziałem tylu radarów co na jednej trasie łączącej Brześć z Mińskiem! Ograniczenie wynosi 120 m/h. Nie zdziwcie się też że na drodze expresowej pojawią się przejścia dla pieszych. Paliwo kosztuje lekko ponad 3 zł / litr czyli 1/3 ceny tego co w Polsce! Dopuszczalny limit alkoholu wynosi 0,3 promila. Drogi są dobrze oznaczone, ale trzeba stosować się do wszystkich znaków bardzo skrupulatnie i zero jedynkowo.


5 ciekawostek związanych z Białorusią:
- To bardzo płaski kraj, najwyższy szczyt ma tylko 345 metrów n p m
- Nie działają aplikacje Al oraz booking.com
- Na strefie bezcłowej 1 l wódki czystej kosztuje 3 Euro!
- Lasy zajmują około 40% powierzchni kraju
- W Białorusi jako jedynym kraju w Europie egzekwowana jest kara śmierci poprzez strzał w tył głowy


Brześć
To było pierwsze miasto jakie zwiedziliśmy, znajduje się od razu po przekroczeniu granicy.
W centrum warto przespacerować się ulicą Sowiecką, reprezentacyjnym deptakiem pełnym restauracji, kawiarni i zabytkowej zabudowy. Jedną z ciekawszych miejskich tradycji jest latarnik, który każdego wieczoru ręcznie zapala znajdujące się przy ulicy lampy. Siedliśmy tutaj jedząc śniadanko, obok pan grał nam na akordeonie, wymieniliśmy kilka zdań z miejscowymi ludźmi robiąc sobie zdjęcia. Kupiliśmy pamiątki w takim miejscu jak KIOSK – coraz rzadziej albo już w ogóle nie spotykany punkt handlowy w Polsce, gdzie na sprzedaż były wystawione płyty CD!



Twierdza Brzeska
No to jesteśmy w najważniejszym miejscu całego miasta! Od razu po wejściu poczułem, że to nie jest zwykła atrakcja turystyczna, ale miejsce pamięci, ważna dla Białorusinów. Mroczny i uniosły klimat rozległego kompleksu podkreślała obecność wojska oraz grająca w tle muzyka. Na pierwszy rzut oka moja uwagę zwróciły dziury w ścianach zrobione przez ostrzały z czasów II wojny światowej. To właśnie one najlepiej pokazują burzliwą historię tego miejsca. Oprócz nas było bardzo mało ludzi … to też było takie dziwne i przygnebiające.



Do kompleksu prowadzi monumentalne wejście w kształcie ogromnej gwiazdy. Najbardziej charakterystycznym elementem kompleksu jest ogromny pomnik „Męstwo”, przedstawiający twarz żołnierza wykutą w potężnym bloku. Był tak wielki, że przez chwile zaczęło kołować mi się w głowie … zaraz pod nim płonący ogień i duża ilość białoruskich flag! Skala całego terenu robi naprawdę duże wrażenie. Może to dziwnie zabrzmi, ale … podobało mi się tutaj !



Warto zobaczyć także Bramę Chełmską, której charakterystyczna czerwona fasada jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych widoków Twierdzy Brzeskiej. Trzeba też wspomnieć, że cała Twierdza należała kiedyś do Polski! Wejście na teren jest całkowicie bezpłatne, a kompleks otwarty jest codziennie w godzinach 8:00–24:00. Na zwiedzanie warto przeznaczyć około półtorej godziny. Ciekawostką jest fakt, że spacerując teraz po Twierdzy Brzeskiej, poruszamy się po terenie, na którym przed jej budową znajdowało się dawne centrum miasta.



Dworzec Kolejowy
Będąc w Brześciu udaliśmy się również na Dworzec PKP! Jego historia sięga 1886 roku, kiedy otwarto pierwszy budynek stacji. Szczególne znaczenie ma tutaj różnica szerokości torów: w Polsce stosowany jest europejski rozstaw 1435 mm, natomiast na Białorusi 1520 mm. Wysokie wnętrza, szerokie przejścia podziemne i charakterystyczny wystrój sprawiają, że można zauważyć klimat czasów ZSRR patrząc między innymi na symbole sierpa i młota. Na tablicy informacyjnej zauważyłem kilka pociągów do Moskwy. Dworzec PKP w Brześciu zdecydowanie okazał się czymś więcej niż tylko punktem komunikacyjnym



Cerkiew Bracka
Podczas spaceru po Brześciu trafiliśmy na jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc sakralnych. Już z daleka zauważyłem niezwykle dekoracyjna bryłę, intensywne kolory oraz charakterystyczne kopuły. Zaparkowaliśmy samochód i weszliśmy do środka! To była świątynia prawosławna inaczej zwana cerkwią św. Mikołaja. Charakterystycznym elementem jest wysoka ośmioboczna wieża-dzwonnica, którą przykrywa dach z malutką kopułą.



Zamek w Mirze
Jadąc główną drogą z Brześcia do Mińska zatrzymaliśmy zwiedzając Zamek w Mirze! Potężna ceglana budowla z charakterystycznymi wieżami, otoczona zielenią i niewielkim jeziorem, wygląda niemal jak wyjęta ze średniowiecznej opowieści. Oprócz nas nie było tu zupełnie nikogo, może oprócz wron, miejsce wyglądało jakby było opuszczone! Zamek w Mirze jest jednym z najważniejszych zabytków Białorusi. W 2000 roku został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sam dziedziniec, park i okolice stawu można zobaczyć bezpłatnie, jeśli chcecie wejść do środka zamek otwarty jest codziennie w godzinach 10:00- 19:00, a bilet kosztuje 25 rubli.



Mińsk
Stolica Białorusi była naszym głównym celem wycieczki i jednocześnie miejscem, którego byłem chyba najbardziej ciekawy. Pierwsze co zobaczyłem to dużo betonu, ogromna przestrzeń, porządek i czystość! Podczas naszej podróży po Białorusi wielokrotnie trafialiśmy na miejsca przypominające o czasach Związku Radzieckiego, ale w Mińsku jest to szczególnie widoczne. Cały Mińsk zwiedziliśmy pieszo, robiąc to w 6 godzin, gdzie mój zegarek pokazywał 21 kilometrów w nogach! Spacerując po centrum, można momentami odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się kilka dekad wstecz. Jednym zdaniem jest tutaj tak samo jak w Polsce ale jakieś 30 lat temu! Poniżej opisze Wam dokładne miejsca, które odwiedziliśmy w stolicy Białorusi.



Plac Październikowy
Jedno z najbardziej reprezentacyjnych i rozpoznawalnych miejsc w stolicy Białorusi. Znajduje się przy głównej arterii miasta. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to ogromna przestrzeń, to zresztą coś, co w Mińsku spotykaliśmy na każdym kroku. Najbardziej charakterystycznym budynkiem przy placu jest Pałac Republiki, duży obiekt wykorzystywany podczas koncertów, uroczystości i oficjalnych wydarzeń. Plac Październikowy nie jest miejscem, na którego zwiedzanie trzeba przeznaczyć kilka godzin, szybka fotka i lecimy dalej!



Ulica Zybitska
Uznawaną za jedną z najbardziej imprezowych ulic białoruskiej stolicy, lecz podczas naszego pobytu w środku tygodnia po prostu świeciła pustkami. Przy ulicy działa wiele barów, pubów, restauracji i lokali gdzie zasiedliśmy w jednych z nich popijając białoruskie piwko. Trafiła nam się fajna pogoda i otwarte były jeszcze ogródki. Byliśmy tu zarówno w ciągu dnia jak i wieczorem, ale nic szczególnego się nie wydarzyło.



Plac Zwycięstwa
Kolejnym punktem naszego zwiedzania Mińska był Plac Zwycięstwa, jedno z najbardziej charakterystycznych i symbolicznych miejsc w białoruskiej stolicy. Pomnik Zwycięstwa ma około 38 metrów wysokości na jego szczycie znajduje się ogromna radziecka gwiazda, natomiast u podstawy można zobaczyć płaskorzeźby związane z wydarzeniami II wojny światowej. Przed monumentem płonie Wieczny Ogień, upamiętniający poległych podczas wojny. To miejsce ma dla Białorusinów szczególne znaczenie, stała tu policja i wojsko, trochę się zastanawiałem czy bez problemu można sobie zrobić zdjęcie. To zdecydowanie jeden z obowiązkowych punktów w Mińsku.



Plac Lenina
Nie mogliśmy tu początkowo trafić wpisując to miejsce w Google Maps, ale ostatecznie udało się! Cały plac wyraźnie przypomina o radzieckiej przeszłości miasta. To właśnie tutaj odbywały się oficjalne uroczystości, manifestacje oraz parady wojskowe. Nawet teraz podczas naszej wizyty rozkładano czerwony dywan szykując się do jakiś występów o czym świadczyła spora liczba żołnierzy więc szybko się stąd zawinęliśmy heh. Do dziś nad placem góruje monumentalny Dom Rządu, a przed nim stoi charakterystyczny pomnik Włodzimierza Lenina.



Wrota Miasta
Zaraz obokdworca kolejowego zobaczyłem dwa potężne, niemal bliźniacze budynki stojące po przeciwnych stronach ulicy Kirowa. Trudno je przeoczyć, właśnie one zostały nazwane symbolicznie Wrotami do miasta Mińsk. Szczególnie efektownie prezentują się wieczorem, kiedy są podświetlone. Najbardziej charakterystycznym elementem jest ogromny zegar znajdujący się na jednej z wież. Na drugiej można zobaczyć herb, który pozostał tutaj jako pamiątka czasów Związku Radzieckiego.


Opera Narodowa
To była akurat pierwsza miejscówka, którą odwiedziliśmy z Prezesem podczas zwiedzania Mińska. Postawiła wysoko poprzeczkę, już z daleka skala tego budynku robiła duże wrażenie. Opera położona jest w parku z alejkami, fontannami i zadbaną zielenią, dlatego warto tutaj przyjść nawet wtedy, gdy nie planujemy oglądać żadnego przedstawienia. Weszliśmy na chwilę do środka, ale Pani powiedziała, że musimy zawijać heh. Potraktowaliśmy to miejsce jako jeden z punktów spaceru, ale zdecydowanie warto było tutaj zajrzeć i zrobić fajne zdjęcia.


Płaskorzeźba klasy robotniczej
W wielu krajach dawnego ZSRR podobne symbole zniknęły z przestrzeni publicznej, natomiast w Mińsku nadal można zobaczyć wiele przykładów radzieckiej architektury, pomników i dekoracji – taka perełka jest min. Płaskorzeźba klasy robotniczej! Zobaczymy na nim postacie robotników przedstawionych w typowym dla epoki radzieckiej stylu czyli silnych, dumnych i symbolizujących wspólną pracę na rzecz państwa. W ogóle powiem Wam, że miałem wrażenie, że tylko my robimy tu zdjęcia, oprócz nas przez cały dzień nie spotkałem żadnych turystów!


Stadion
Zwiedzając stolice nawet przez przypadek można trafić na stadion, który znajduje się w centrum miasta. Na co dzień rozgrywa tu swoje mecze drużyna Dynamo Mińsk. Szczególnie ciekawie prezentuje się fasada z szeregiem wysokich łuków oraz ogromne maszty oświetleniowe górujące nad stadionem. Obiekt ma obecnie ok. 22,2 tys. miejsc. Zastanawiałem się jak tu wygląda klimat kibicowski, na pewno moja uwagę zwróciła bardzo duża ilość kamer. Szkoda, że nie było akurat żadnego meczu!



Zamek w Nieświeżu
Poznajcie rezydencja rodu Radziwiłłów, do którego trafiliśmy wracając już ze stolicy Białorusi w stronę granicy z Polską. Do zamku prowadzi długa droga i most przerzucony nad wodą. Po przekroczeniu bramy trafiamy na rozległy dziedziniec otoczony zabudowaniami pałacowymi. Dopiero tutaj można zobaczyć prawdziwą skalę całego kompleksu. Wnętrza pozwalają wyobrazić sobie, jak wyglądało życie jednej z najbogatszych rodzin. Podczas zwiedzania przechodzimy przez reprezentacyjne sale, komnaty i korytarze wypełnione zabytkowymi meblami i obrazami. Prezes był w siódmym niebie heh!



W 2005 roku kompleks Radziwiłłów w Nieświeżu został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Cały teren jest bardzo ogromny, otwarty w godzinach 10:00 – 19:00, a bilet kosztuje 28 rubli. Mieliśmy ogromnego farta, że udało nam się tu wejść, dojechaliśmy dosłownie 2 minuty przed zamknięciem kas, udało nam się kupić bilety i swobodnie na spokojnie przejść wszystkie poziomy zamku również komnaty podziemne! Nie jestem fanem zamków, ale fajnie było ! Gospodarze miło oprowadzili nas po terenie!



McDonald’s na Białorusi
Sytuacja polityczna głownie poprzez sankcje zmusiła markę MaDonald’s do zamknięcia wszystkich restauracji w całym Państwie, czy na pewno ? hehe! Właśnie wtedy dokładnie w 2023 roku powstała firma Mak.by, która wygląda dokładnie tak samo, różniąc się tylko delikatnie logiem! Cały wygląd, otoczka kolorystyczna, budynek i oferta wyglądają dokładnie tak samo. Co więcej, po zamówieniu zestawu – smak również jest ten sam, ale formalnie to nie jest McDonalnd’s! Da się obejść 😊 ? Jeśli myślicie, że te nakładane sankcje coś znaczą to McDonald’s jest tylko przykładem! Dokładnie tak samo wygląda to z Starbucks → Stars Coffee, albo Zara → MAAG



